Ślub z Chrzcinami na jednej imprezie. Złotopolska Dolina

Ślub i Chrzest w Złotopolskiej Dolinie. Fotograf na ślub Warszawa

Koniec października. Wyjątkowo zimny dzień i jeden z ostatnich reportaży minionego sezonu. A my nie mogliśmy się doczekać na spotkanie z Justyną i Radkiem oraz ich małą Basią. Bowiem tego dnia mieliśmy fotografować nie tylko ślub ale tez chrzciny, na jednej mszy św., i na jednym przyjęciu.

Ślub rodziców i Chrzest dziecka na jednej imprezie

Chrzest dziecka połączony ze ślubem rodziców to coraz bardziej popularne rozwiązanie dla par, które posiadają już dziecko i stoją przed dylematem, która imprezę zorganizować jako pierwszą: ślub czy chrzest?

Z pewnością impreza 2w1 to dobre rozwiązanie dla osób, które cenią wygodę. Nie trzeba chociażby dwa razy rezerwować kościoła czy sali na przyjęcie. Powodów "za" jest z pewnością dużo więcej. Dla nas najważniejsze było to, że nasza para chciała po prostu spędzić ten wyjątkowy dzień i świętować go razem, w pełni, we trójkę. Organizacja podwójnego wydarzenia to niemałe wyzwanie logistyczne, jednak z pomocą najbliższych, wszystko może udać się bez przeszkód.

Wesele w Złotopolskiej Dolinie

Przygotowania ślubne były tak spokojne i bez najmniejszego spięcia, że pracowało nam się jak u dwójki dobrych znajomych. Również miejsce było nam dość bliskie i dobrze znane. W Złotopolskiej Dolinie mieliśmy okazję fotografować już nie raz. Atmosfera sprzyjała. Nie brakowało pomocnych rąk chętnych zająć się Basią. Dzięki temu Justyna mogła w pełni oddać się przygotowaniom panny młodej do ślubu. Nie możemy nie wspomnieć o pięknych detalach. Suknia ślubna, biżuteria, buty i wiązanka ślubna. Wszystko współgrało ze sobą. Tak samo jak garnitur ślubny pana młodego. Oboje prezentowali się zjawiskowo.

Blask przewijał się nie tylko w ślubnych detalach pary młodej. W dni takie jak ten, gdzie ponura jesienna aura nie rozpieszcza naturalnym światłem, my lubimy wszelki blask przemycać i potęgować na zdjęciach. Z pomocą przychodzą nam wtedy magiczne szkiełka i kryształki, którymi staramy się stworzyć piękne efekty na ślubnych zdjęciach.

A kiedy mamy do dyspozycji udekorowane światełkami drzewa na terenie Złotopolskie Doliny, to pomysł na mini sesję ślubną pojawia się natychmiast. Przecież nocna sesja w dniu ślubu też może być ciekawa!

Lubimy wracać do tych samych miejsc o różnych porach roku, by odkrywać nowe możliwości i potencjał tych lokalizacji. By za każdym razem, pokazać kolejny ślub na świeżo i bez powtórzeń.

Warto pamiętać, że to Wy nadajecie bieg wydarzeń w dniu Waszego ślubu. Wy decydujecie jak chcecie go spędzić i z kim. Jak ma przebiegać ceremonia ślubu, życzenia i inne bardziej lub mniej tradycyjne momenty charakteryzujące ślubne uroczystości. Warto spędzić ten dzień po swojemu i z uśmiechem. A pozostanie on na długo w Waszej pamięci i na pięknych, bo autentycznych zdjęciach ślubnych.

A na koniec...

Widowiskowy tort weselny

Magia świateł była mocno widoczna podczas tego reportażu. Pięknym dopełnieniem okazał się tort ślubny, a raczej to w jakiej formie został podany. Pod gwiaździstym nocnym niebem, wśród świetlnych wulkanów i widowiskowego pokazu światełek, kosztowali słodkość na dobry początek nowego !

To może wracając do początku - zobaczcie jak to było :)

 

 


W czym do ślubu. Moda męska - przygotowania pana młodego

Ślubna moda męska czyli ubranie dla Pana Młodego

Ślub jest jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej pary. Często mówi się, że ślub i wesele to uroczystości, które spędzają sen z powiek niejednej pannie młodej. Wybór tej jedynej sukni ślubnej, organizacja przyjęcia oraz dopilnowanie wszystkich detalów związanych z tym dniem potrafi być bardzo stresujące i frustrujące. Jednak nie zapominajmy, że pan młody równie intensywnie myśli o tym, by wszystko się udało i by jego wygląd był nie tylko elegancki, ale także modny. Oczywiste jest, ze najważniejszy mężczyzna na weselu powinien mieć dopięte wszytko na ostatni guzik ;)

Nowoczesna moda ślubna dla panów

Aby urzeczywistnić ten efekt potrzebny jest modny garnitur ślubny, a także dodatki, które dopełnią całości. Na przestrzeni ostatnich lat dało się zauważyć jak prężnie zmienia się ślubna moda męska. W najlepszych salonach z modą męską dostępnych jest wiele opcji. Dziś garnitur na ślub to dużo szersze pojęcie, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Garnitur czy smoking. Zestaw z kamizelką czy bez. Mucha czy krawat. A nawet kolorystyka, która często wybiega poza bezpieczne ramy granatu i czerni. Pojawia się coraz więcej garniturów w oryginalnych kolorach. Nowoczesne modne rozwiązania dla mężczyzn potrafią zaskoczyć i sprawiają, że pan młody zachwyca swoim strojem równie bardzo jak panna młoda swoją suknią !

Ważne przy tym by strój pana młodego pasował stylem do sukni ślubnej.

I szczerze mówiąc, bardziej nie chcemy się zagłębiać w teorię, gdyż zwyczajnie moda męska to nie jest nasz "konik". Zdecydowanie wolimy fotografować. I kiedy zadzwonili do nas z jednego z najlepszych salonów mody męskiej w Warszawie, z pomysłem na sesję, poczuliśmy, że to może być coś niebanalnego. Macaroni Tomato, to prestiżowa marka zajmująca się ściśle modą męską, w tym ślubną moda męską. To zespół znawców i pasjonatów. Zachęcamy do zapoznania z  marką i zainspirowania!

My mieliśmy przyjemność pracować z Macaroni Tomato podczas sesji zdjęciowej, która była czymś więcej niż typowa sesja stylizowana pana młodego. Pomysł potraktowania sesji jako reportażu z przygotowań pana młodego bardzo nam się spodobał. Ojciec i syn, męskie sprawy, piękne wnętrza hotelu H15 Boutique, i dwie modowe propozycje dla pana młodego.

W tym sezonie modny jest pan elegancki. Najlepiej w surducie angielskim lub smokingu. A Wam, która wersja pana młodego bardziej przypadła do gustu - klasyka ze smokingiem, czy może garnitur inspirowany stylem angielskim?

Jeśli nie jesteście pewni wyboru swojego garnituru na ślub, pamiętajcie że warto skorzystać z profesjonalnego doradztwa, by w dniu ślubu pan młody mógł zachwycić nie tylko swoja wybrankę, ale także pokazał dobry gust i smak.


Kosciol Sluzew Ceremonia

U Dominikanów na Służewie, polsko - egipski ślub w Warszawie

U Dominikanów na Służewie, polsko - egipski ślub w Warszawie

Ślub międzynarodowy, fotograf Warszawa

Śluby i wesela międzynarodowe, czy nawet wielowyznaniowe to zawsze uroczystości wyjątkowe, bo łączą różne  tradycje i zwyczaje. Dwie narodowości, dwa języki, dwie kultury, i czasem inne podejście do świętowania ślubu. To zawsze tworzy niezwykle ciekawą mieszankę i zdecydowanie dużo okazji do pięknych i oryginalnych zdjęć ślubnych.

Chyba nie musimy mówić jak bardzo cieszą nas uroczystości międzykulturowe. Możemy nie tylko fotografować ciekawe momenty, ale też przy okazji poznawać wiele nowych zwyczajów. Dziś pokażemy Wam ślub Polski z Egipcjaninem.

Polsko -Egipski ślub w kościele Dominikanów na Służewie

Aneta i Reda wymarzyli sobie ślub, który będzie połączeniem dwóch tradycji, polskiej i egipskiej. Przeplatanie egipskich elementów w polskie wesele, widoczne było w zasadzie już od samych przygotowań ślubnych. A więc od początku! Nietuzinkowym pomysłem panny młodej było wplątanie egipskich kolorów czy ozdób w klasykę ślubną. Sukni ślubna od Violi Piekut o eleganckiej i prostej linii, została uzupełniona  sporą ilością złotej biżuterii. Zaskoczyła nas fryzura ślubna. Złote wstążki gęsto oplatały wygładzony, długi kucyk. Również makijaż inspirowany był stylem egipskim. Na powiekach błyszczały złote drobinki, a oko modelowała wyraźna kreska.

Makijaż i fryzura panny młodej miały być niespodzianką dla pana młodego. Właśnie dlatego przygotowania odbyły się oddzielnie. Anety w salonie, a Redy w hotelowym pokoju.

Takie rozwiązanie bardzo potęguje uczucie wyczekiwania. Młodzi nie mogą się już siebie doczekać. A kiedy przychodzi ten moment, by zobaczyć się tuż przed, lub podczas ceremonii, gdy tata prowadzi do ołtarza, jest z pewnością tym jednym z najpiękniejszych. Podobne bicie serca wywołuje nietypowo zaaranżowany "first look". Takich reakcji się nie zapomina. Warto zadbać, by pojawiły się też w Waszym albumie ślubnym.

Ślub u Dominikanów na Służewie

Ceremonia ślubu odbyła się w jednym z najpiękniejszych kościołów w Warszawie. W klasztorze Dominikanów (bo tak należałoby dokładnie określić) na Służewie. Niepowtarzalna atmosfera tego kościoła to zasługa połączenia architektury i światła. Ktokolwiek był w tej świątyni, wie doskonale, że światło we wnętrzu jest magiczne. Do tego brak wszelkich ozdób, nieco surowe wnętrze i wysokie sklepienie w formie żeber, kierują wzrok ku górze. Nic dziwnego, że właśnie tu, na Służewie, wiele par pragnie przystąpić do sakramentu małżeństwa.

Ceremonia ślubu była bardzo nastrojowa. Z pewnością przyczynił się do tego klimat świątyni, a w oczach nowożeńców i gości, dało się zauważyć szczere wzruszenie.

Wesele w restauracji Cuda Wianki na Wilanowie

Po tak pięknym ślubie przyszedł wreszcie czas na świętowanie. Młodzi wybrali na swoje przyjęcie weselne restaurację Cuda Wianki na Wilanowie, która jest idealnym obiektem na kameralne wesela.

Wnętrze restauracji utrzymane jest w stylu folkowym. Poduszki z czerwonymi kogutami, drewniane ławy i krzesła z wyżłobionymi łowieckimi motywami, wianki i papierowe ozdoby wiszące w oknach i przy suficie, oraz mnóstwo ciepłych barw. To wszystko sprawia, że miejsce jest bardzo przytulne i niesie klimat celebrowania, zabawy i biesiady.

I tak też było. Zabawa weselna zaskoczyła nas bardzo pozytywnie. Goście weselni gęsto wypełniali parkiet. Szczególnie gdy jedną z atrakcji był pokaz tradycyjnego tańca brzucha. Było widowiskowo, była moc a sala taneczna nie pustoszała, a my mogliśmy ustrzelić kilka naprawdę ekspresyjnych kadrów.

Mamy nadzieję, że Wy również zatrzymacie się od czasu do czasu na dłużej, oglądając ten reportaż ślubny !

Serdecznie Zapraszamy !

 


Para mloda druhny i druzbowie na mazurach

Ślub plenerowy nad jeziorem, Hotel Mikołajki

Ślub w plenerze na Mazurach, Hotel Mikołajki

Coraz częściej wybieracie wyjątkowe i niepowtarzalne miejsca na swój ślub. Dziś mamy przecież możliwość zorganizowania tej imprezy dokładnie tam, i dokładnie tak - jak nam się marzy.

Piękne śluby plenerowe zostają w pamięci nie tylko pary młodej, ale pozostają w sercach rodziny i gości weselnych. To przecież ludzie, ich uśmiechy i emocje, zabawa i radość stanowią o udanym przyjęciu weselnym. Nie jest odkryciem, że każda młoda para pragnie, by na ich weselu goście świetnie się bawili. A miejsce całego wydarzenia to na mapie ślubnych przygotowań rzecz najważniejsza !

Fotografowaliśmy już śluby plenerowe bardziej tradycyjne w ogrodach i altanach , był też ślub w prywatnym ogrodzie rodziców pary młodej, ślub w lesie, ślub nad basenem, a nawet nad Fiordem.

Dziś chcemy Wam pokazać materiał równie nietypowy, w samym sercu Mazur, hotel Mikołajki i ślub plenerowy nad samym jeziorem.

Ślub plenerowy w amerykańskim stylu

Paulina i Brian to polsko amerykańska para, na co dzień mieszkają w Anglii, ale właśnie tu, w polskiej krainie jezior, postanowili się pobrać. Hotel Mikołajki, jeden z najbardziej prestiżowych na Mazurach, nazywany hotelem na wodzie, był wyborem idealnym.

Ceremonię zorganizowano na pomoście, na tle przycumowanych do brzegu łódek. Trudno o bardziej romantyczną scenerię. Nie mogło tez zabraknąć amerykańskich akcentów. Panna Młoda przygotowywała się ze swoimi druhenkami, a Pan Młody w towarzystwie drużbów.

Przygotowania ślubne w tak licznym gronie to zawsze gwarancja ciekawych reporterskich ujęć. W pokoju, gdzie styliści i makijażyści zajmują się wszystkimi dziewczynami jednocześnie, dzieje się tak dużo, że historia tworzy się sama a atmosfera jest luźna i przyjemna. Zwyczajnie w takim babińcu nie ma czasu na stres!

Nieco spokojniej było w pokoju panów. Niespieszne ubieranie się Pana Młodego, pogaduchy, ostatnie rady kolegów i lampka szampana na tarasie.

Tego dnia może nie mieliśmy idealnej pogody, ale kompletnie nie miało to najmniejszego znaczenia. Najważniejsi byli Paulina i Brian i te wszystkie oczy skierowane na nich z zachwytem podczas ceremonii. Jesteśmy zawsze bardzo czuli na reakcje Waszych najbliższych. Bo to ich emocje są idealnym tłem dla Was. Często podczas ślubu towarzyszące bicie serca czy nawet lekki stres, nie pozwalają Wam widzieć wszystkiego i wszystkich. Zdjęcia gości są więc bardzo cenną pamiątką. Tego dnia skupiamy się od początku na Was, Parze Młodej, ale pozostajemy czujni i uważni na wszystko co dzieje się wokół Was.

Paulina i Brian wyglądali obłędnie. Suknia ślubna wyszywana roślinnymi motywami w stylu boho, błyszcząca i odbijająca światło przy każdym ruchu Pauliny. Do tego rozpuszczone włosy z elementem warkocza i zielono pudrowy bukiet stanowiły spójną całość. Druhny ubrane w takie same sukienki w pastelowo szarym odcieniu. A Pan Młody wraz z drużbami postawił na nieśmiertelną i elegancką klasykę. Wiedzieliśmy, że musimy porwać ich na krótką sesję plenerową, by uwiecznić ten obraz. Pamiętajcie, wystarczy tylko kilka minut, by zrobić kilka zdjęć pozowanych z najbliższymi. Naszym zdaniem warto mieć takie ujęcia w ślubnym albumie - pamiątka na lata!

Na zakończenie, dodamy jeszcze, że była świetna muzyka na żywo, pyszne jedzenie - zwróćcie tylko uwagę na obłędny tort! To było też bardzo świetlne przyjęcie weselne. Nie zabrakło zimnych ogni, świetlnych elementów dekoracji i napisu Love. Świętowali Miłość, a jak świętowali zobaczcie poniżej :)


Zimowa sesja ślubna w rustykalnym stylu

Zimowy plener ślubny, romantyczna i nastrojowa sesja zdjęciowa

Sesja plenerowa w zimowej odsłonie marzyła nam się już od bardzo dawna. Wiadomo, zwłaszcza na przestrzeni kilku ostatnich sezonów, że pora zimowa wcale nie gwarantuje śnieżnej, bajkowej aury. Ilekroć pojawiała się para gotowa na pozowanie w trudnych warunkach, to brakowało ...zimowej scenerii, i odwrotnie ;)

Czekaliśmy cierpliwie. I oto pojawili się na naszej drodze piękni Oni, na zimowym biegunie Polski, w otulonych śniegiem Suwałkach, Ania i Michał. To właśnie na ich ślubie spędziliśmy ...  Sylwestra ! I mylnie przypuszczaliśmy, że będą chcieli wygrzać się gdzieś w cieplejszych rejonach Europy podczas sesji poślubnej. Konsekwentnie postanowili pozostać przy zimowym klimacie również na zdjęciach plenerowych. Trzeba koniecznie powiedzieć, że tak odważna para, której nie straszne mrozy, nie zdarza się często. Wiedzieliśmy, ze musimy wykorzystać fotograficznie tę cudowna okazję, jak tylko najlepiej potrafimy.

A potrzebna jest nie tylko odwaga ale i determinacja żeby wytrwać przy dość surowej pogodzie w koronkowej sukni ślubnej. Często poruszamy temat, jak niezwykle ważne jest dobre samopoczucie pary podczas sesji. Czasami nawet przy sprzyjającej pogodzie trudno czuć zupełna swobodę i naturalność przed obiektywem. A co dopiero przy temperaturach, które usztywniają nam ciało i sprawiają, że przymarzają nam dłonie a zimno wdziera się przez każdy odsłonięty skrawek skóry. A fakt, ze sesja odbywa się w większej części na zamarzniętej tafli jeziora przyprawia o dodatkowe dreszcze ;)

Tym bardziej jesteśmy pełni podziwu dla Ani i Michała, że tchnęli w te zdjęcia ogromna dawkę ciepła i miłości, a Ania swoim uśmiechem topiła lód !

To było dla nas wyzwanie nie tylko pogodowe. Lubimy mierzyć się z nowymi rzeczami, a plener okrojony z kolorów to zdecydowanie u nas nowość. Monochromatyczny, zimowy krajobraz bardzo inspiruje. Oczyszcza kadr, pozwala skupić się na formie i geometrii. Pozwala też, a może przede wszystkim, mocniej wniknąć w te dwa wpatrzone w siebie i tętniące płomienie w otoczeniu bezkresnej, uśpionej i zmrożonej bieli. Warto przy tym pomyśleć też o akcentach, które odrobinę zróżnicują monochromatyczny klimat sesji. Wełniany pled i wianek z żywych kwiatów dopełniły całości !

Zapraszamy was na spacer po zamrożonym jeziorze z Ania i Michałem. Zobaczcie jak gorąco może być w samym sercu zimowej krainy <3

 

 


Pocalunek pary mlodej, Zlotopolska Dolina

Najpiękniejsze zdjęcia ślubne - best of 2018

Fotografia ślubna i podsumowanie sezonu

Jeden z najtrudniejszych postów w roku. I nie chodzi tylko i wyłącznie o ilość spędzonych godzin, a w zasadzie dni, na wnikliwym przeanalizowaniu wszystkich zdjęć z ubiegłego sezonu. Wnikaliśmy na nowo w Wasze historie, Wasze momenty, w Wasze emocje. I był to przegląd nie tylko najlepszych kadrów pod względem technicznym, bo czasami nie miały one szans z momentami spontanicznymi, gdzie technika i wymuskane efekty ustępowały miejsca temu, co chwyciło w danej sekundzie za najwrażliwszą strunę. Ustępowały miejsca szczerości.

Trudno nam też ubrać ten zbiór zdjęć w ramy motywu przewodniego, jakiegoś konkretnego hasła, które z jednej strony ułatwiło by zadanie, ale z drugiej sprawiło, że wiele pięknych ujęć, ze względu na swój temat pewnie byśmy nie wybrali.

Będzie więc spontanicznie, różnorodnie, od zdjęć detalu, poprzez reporterskie i dynamiczne momenty, po kadry gdzie gesty, efekty światła, czy inna iskra sprawiła, że rzeczywistość ujęta w niezwykły kształt, tak właśnie zostanie zapamiętana.

Najpiękniejsze zdjęcia ślubne, fotograf ślubny Warszawa

Będzie to zbiór najpiękniejszych zdjęć ślubnych, bo znaleźliście się na nich Wy - nasze pary, wszyscy, którzy podczas tego ślubnego wydarzenia dodali tym fotografiom magii.

Będą sesje ślubne i miejsca, w których odcisnęliście ślad swojej historii. Wreszcie - będzie to podziękowanie dla Was! Za Wasze zaufanie i wiarę w nasze możliwości. Za każdą znajomość, o która dzięki tym ujęciom, jesteśmy dzisiaj bogatsi. Za to, że motywujecie nas tak mocno, że z każdym rokiem stawiamy sobie poprzeczkę jeszcze wyżej.

Był to też rok wspaniałych podróży, nie tylko do nowych miejsc, ale też podróży wgłąb siebie. Wiele przemyśleliśmy, wiele zrozumieliśmy, a to dało początek kolejnym marzeniom i planom na przyszłość.

Pragniemy Wam przedstawić kilkadziesiąt historii, a może tylko jedną ? gdzie zaproszeni do Waszego świata, zdjęciami zatrzymywaliśmy wspomnienia.


Sesja Narzeczenska na Wawelu

Sesja narzeczeńska w Krakowie

Miłość w zakamarkach Krakowskiej Starówki

Odkrywać na nowo miejsca za sprawą ludzi, którzy inspirują - to zdecydowanie wartość dodana w fotografii ślubnej. Choć o ślubie jeszcze za wiele powiedzieć nie mogą, to doskonale wiedzieli, gdzie chcą zrealizować swoją sesję narzeczeńską. Hannah i Pete, bo oni dziś nacieszą Wasze oczy, zaprosili nas do przepięknego Krakowa.

Mamy do tego miasta ogromny sentyment, tu rozpoczęło się wiele ciekawych projektów fotograficznych na początku naszej drogi. Tu lubimy też wracać prywatnie. Ucieszyliśmy się mogąc wrócić i tym razem. W głowie pojawiały się pomysły i obrazy jak inaczej, na nowo pokazać dobrze już znane nam miejsca i ulice.

Miejski klimat sprzyja sesjom w lekkim, swobodnym stylu. Oczywiście musicie się czuć dobrze w miejskiej dżungli, lub jak zdecydowaliśmy z Hanną i Petem, zacząć zdjęcia wcześnie rano, kiedy miasto jest jeszcze nieco uśpione i dopiero gdzieniegdzie nieśmiało zaczynają wyłaniać się ludzie. Dobry fotograf ślubny wie jak istotne przełożenie na jakość zdjęć ma dobre samopoczucie pary podczas sesji.

Budzące się do życia miasto sprzyja zbudowaniu tej wyjątkowej aury dla dwójki zakochanych. Romantyczny nastrój i przestrzeń wielkiego miasta, które na chwilę zatrzymało się tylko dla nich! Zaskakujące jest jak swobodnie czuła się nasza para przed obiektywem, mimo, że to była ich pierwsza "poważna" sesja zdjęciowa.

Hannah dziękujemy za twój ciepły uśmiech i piękne oczy, które zachwycały nas z każda próbą wykonania portretu. A tobie Pete, za ciekawe rozmowy i błysk w oku.

Wspólnie nasze nogi przemierzyły sporą część miejskiej przestrzeni, zarówno tej zabytkowej, turystycznej i wszystkim dobrze znanej, ale też bardziej nostalgiczne i nastrojowe zakamarki i zaułki. Cudowny Krakowie bądź tak samo łaskawy następnym razem ! :)


Para mloda w autobusie

Slow Wedding w sercu Warszawy - Zamek Ujazdowski

Wesele w Instalacje Art Bistro - alternatywny slow wedding

Jak my lubimy klimatyczne miejsca na wasz ślub czy wesele. Zwłaszcza te nietypowe, wręcz "nieślubne" chciałoby się powiedzieć. Budują niesamowity nastrój i tworzą wyjątkowe tło tego ważnego wydarzenia. Niestandardowe śluby, śluby alternatywne to dla nas zawsze okazja do większej kreatywności. Nie musimy się mocno trzymać utartego schematu, nasza uwaga może powędrować w kierunku pozornie mniej ważnych tematów. Mamy wrażenie, że w takich realizacjach więcej jest akcji, niespodziewanego "dziania się", fotograficznych smaczków.

Ślub w duchu slow wedding

To był jeden z bardziej nietypowych ślubów jakie do tej pory fotografowaliśmy. Był już ślub w mazurskim lesie, ślub w plenerze nad fiordem, czy ślub nad basenem. I może z pozoru zacznie się ta relacja dość klasycznie. Lecz im dalej w las..., kto zna to powiedzenie to może spodziewać się wielu niespodzianek.

Oprócz ceremonii w urzędzie, wszystko tu było nietypowe. Marta i Marek zorganizowali swój ślub tak jak pragnęli. To jest właśnie klucz, by przeżyć ten dzień w duchu "slow". Celebrować niespiesznie, cieszyć się, rozkoszować każdą chwilą spędzoną z bliskimi. Bez ciśnienia, zgodnie z tym, co nam bliskie.

Panna Młoda inaczej niż na biało? Czemu nie! Marta wyglądała przecudnie w błękitnej, asymetrycznej sukni. Do tego góra sukienki zdobiona kolorowymi kwiatami przywoływała klimat garden party i przykuwała wzrok. A retro kropki pojawiły się zarówno w stroju Matry jak i Marka. Idealnie dopasowani.

A może zamiast ślubnej limuzyny stare zabytkowe autobusy komunikacji miejskiej? Przecież przeprawa z gośćmi przez Warszawę takim transportem może być świetną zabawą. Początkiem do jeszcze lepszej zabawy.

Zamek Ujazdowski - miejsce na nietypowe wesele

Reportaż rozpoczęliśmy na Starówce pod Pałacem Ślubów. Brak przygotowań nie zawsze musi oznaczać, że materiał będzie mniej różnorodny, że nie będzie wprowadzenia do historii. Po krótkiej i wzruszającej ceremonii ślubu cywilnego i życzeniach, Młodzi wraz z gośćmi przespacerowali się przez Stare Miasto do wspomnianych starych autobusów.  Miejscem, w którym zorganizowano wesele to restauracja Instalacje Art Bistro w Zamku Ujazdowskim. Wnętrze bardzo klimatyczne, jasne, z fajnymi detalami. Na stołach delikatne kompozycje kwiatowe. Przekąski i słodkości serwowane na opalanych gazetach i pergaminach. Musimy wspomnieć, ze sernik to poezja ;) Bardzo kameralnie i przytulnie.

A parkiet? No właśnie. Brak parkietu we wnętrzach nie oznacza, że nie znajdzie się miejsce do szalonej zabawy. Parkiet zaaranżowany na podeście przy restauracji. Po drugiej stronie ulicy strefa chilloutu. Kilka stolików, hamaki, krzesła każde inne, jakby pozbierane z różnych restauracji. Artystyczny nieład. Totalna wolność, gdzie każdy mógł znaleźć miejsce dla siebie. Ktoś sączył drinka, ktoś inny odpoczywał na leżaku, dzieci bujały się na hamakach, a jeszcze inni stali i rozmawiali przy "barze". Totalny niezobowiązujący luz!

Nie mogliśmy tez nie wykorzystać sprzyjającego światła na wykonanie krótkiej sesji plenerowej. Zatrzymać tych kilka intymnych chwil i emocji na świeżo. 15 minut, on i ona na chwilę sami, a pamiątka na całe lata. Zauważyliśmy, że dla wielu z Was taka forma sesji poślubnej wystarcza. Tu akurat spontaniczna, krótka sesja ślubna wpisała się idealnie w ideę "slow".

Zabawa weselna w strugach deszczu

Był jeszcze jeden bardzo spontaniczny czynnik, który sprawił, że ten ślub był naprawdę wyjątkowy. Ile to razy słyszeliśmy: "ach żeby tylko pogoda dopisał..." A my powiemy: Jak dobrze, że lało !!! Dziękujemy za ten deszcz. Ba! Urwanie chmury ;) To co działo się na parkiecie było niedopisania. Reakcje dzieci ( i niektórych dorosłych) na gęste strugi deszczu, feria barw grająca na mokrym kamieniu ulicy, wymarzona kopalnia kadrów.

Fantastyczna energetyczna zabawa, świetna muzyka za sprawą Dj Ogniomistrz, luz i euforia wszystkich zgromadzonych wokół pary młodej. Parkiet płonął, mimo, że strugi wody lały się z dachu namiotu a podświetlone kolorowe kałuże tworzyły spektakl. I tylko od czasu do czasu jakiś turysta przemknął obok tej sceny schylony pod parasolem czy w płaszczu.

To była turbo impreza i turbo ludzie. Marto, Marku - cudownie, ze zaprosiliście nas, by ten dzień zapisać w kadrach.


Ślub nad basenem w Miętowych Wzgórzach

Fascynują nas śluby. Energia i emocje, które ten wielki dzień powoduje, są na wagę każdego kadru. Często te kadry łapiemy w gorączce wydarzeń, a czasami po prostu wyczekujemy, w skupieniu i z otwartym umysłem. Ale jest też jeden bardzo ważny czynnik, bez którego wiele wyjątkowych zdjęć nie moglibyśmy uchwycić. To zaufanie.

Z większością par udaje nam się to wypracować już na etapie spotkania przedślubnego, kiedy możemy porozmawiać na żywo, poznać Wasze oczekiwania i wyobrażenia, a Wy możecie bliżej poznać nas. To pozwala przełamać lody, byście mogli później, podczas reportażu, czuć się swobodniej. Sesja narzeczeńska to także świetna metoda nie tylko na oswojenie z podążającym za Wami krok w krok aparatem, ale też czas, kiedy możecie zaobserwować jak pracujemy i jacy jesteśmy.

Mówimy o tym, bo jesteśmy przekonani, że zaufanie to drzwi do zdjęć wyjątkowych, naprawdę świetnych ujęć, które zbudują niebanalną historię, nie będąc przy tym zbiorem przypadkowych fotografii z podstawowych momentów ślubnych. I o takiej prawdziwej opowieści, bez harmonogramu, ściśle sporządzonej listy, o spontaniczności, która tę opowieść tkała, będzie dzisiaj.

ŚLUB PLENEROWY, MIĘTOWE WZGÓRZA

Marta i Karol- oboje uśmiechnięci i wyraźnie podekscytowani. W końcu ślub nad basenem to nie tak powszechna ceremonia. Przygotowania w Miętowych Wzgórzach trwały od rana. Urzekło nas to miejsce, eklektyczny wystrój i samo położenie rezydencji. Zdecydowanie jedno z piękniejszych miejsc na przyjęcie ślubne i ślub w plenerze dla warszawskich, i nie tylko, par.

Cudowne w obserwacji wszystkich przygotowań Marty i Karola było to, że dali nam wolną rękę i dowolność w dokumentowaniu wydarzeń. Mogliśmy przyglądać się im tak, jak lubimy najbardziej - wielopoziomowo. Skupiać się zarówno na detalach, ale też patrzeć szerzej. Pojawią się więc w tym materiale piękne przedmioty, aura miejsca, tatuaże, które tego dnia cieszyły oko obficie. Pojawią się tez wieloplanowe ujęcia, moc emocji, od wzruszeń po szał na parkiecie.

ŚLUB NAD BASENEM, RADOŚĆ, BLISKOŚĆ I UDANA ZABAWA

O tym, że ceremonia ma być nad samym basenem dowiedzieliśmy się na miejscu. To była bombowa niespodzianka. Nietuzinkowo i klimatycznie. Cieszymy się, że coraz częściej stawiacie na kreatywne pomysły, na to, co w duszy Wam gra, słowem - na personalizowanie Waszego wydarzenia. A podczas tego ślubu było pięknie nie tylko dla oka, bo kiedy z głośników rozbrzmiało " Jednego serca..", co chwilę ktoś sięgał po chusteczkę. Było pięknie, podniośle, uroczyście. A jednak nad basenem! I chyba zdjęcia potwierdzą, że warto dołożyć starań, by z surowego wnętrza sali ślubów przenieść Wasz ślub gdzie tylko zapragniecie. Dziś mamy takie prawo i możliwość, by zaprosić urzędnika w wybrane miejsce.

Sprzyjało nam światło, tego dnia było pogodnie, ostre promienie dostawały się do namiotu i magicznie oświetlały salę. Zespół też zadbał o bardzo dobre doświetlenie parkietu. A co ważniejsze, porywał ludzi do tańca.To było jedno z tych wesel, gdzie parkiet płonął. A otwartość ludzi pozwoliła nam żywiołową zabawę dokumentować.

Nocą basen nie został osamotniony. Gdy jedno z nas fotografowało taniec i zabawę, drugie mogło podejrzeć jak reszta gości relaksowała się pod zasłoną czarnego nieba. To niewątpliwa zaleta duetów fotograficznych, kiedy w jednym czasie mamy możliwość zobaczyć więcej.

Wreszcie, jako klamra spinająca całość - fantastyczni oni. Wyglądali obłędnie. Panna młoda w oryginalnej koronkowej sukni od Justyny Kodym, a pan młody w klasycznym garniturze, przełamanym rockowymi dodatkami z motywem czaszki. To był bez wątpienia ich dzień, od początku do końca. Miłość rządzi !

I o tym ta historia.

 

 


Rodzice z dziecmi, sesja

Zdjęcia z Chrztu Saska Kępa Warszawa

Ślub i wesele to niewątpliwie jeden z bardziej wzniosłych i ważniejszych momentów do uwiecznienia. Wartość pamiątki jaką jest reportaż z tego dnia, czy sesja jest chyba nieoceniona. Chcemy pamiętać i wspominać ważne, wyjątkowe wydarzenia w naszym życiu. A fotografia nie tylko nam w tym pomaga, ale i tę wyjątkowość jeszcze bardziej podkreśla. Zatrzymuje chwilę i wydobywa z niej piękno. Zwłaszcza dziś, gdy rozwój technologii sprawił, że robimy setki zdjęć dziennie, to estetyka, spójność historii, którą przedstawiamy, nabiera szczególnego znaczenia.

Fotografia rodzinna, chrzest dziecka

Jednym z takich momentów, który według nas warto pokazać wnikliwiej i uważniej może być chrzest święty. Pewnie niektórzy z was nie spodziewali się tutaj takiego wpisu. Ślub, wcześniej sesja narzeczeńska, potem plener - wszystko kręci się wokół pary! Ale kiedy pojawia się w Waszym życiu dziecko, to ono przejmuje pozycję wiodącą i najważniejszą. Ci z Was, którzy zostali rodzicami, z pewnością zgodzą się tutaj z nami ;)

Nie dziwi więc fakt, że w tym sezonie zgłosiło się do nas wiele par, by sfotografować kolejny etap w ich życiu. Były więc sesje ciążowe, rodzinne czy właśnie uroczystość chrztu.

Reportaż, w którym główną rolę odgrywa dziecko to jedno z trudniejszych wyzwań. Dziecko to żywioł, to wiecznie naładowany akumulator, to cała paleta emocji. Musimy zdobyć ich zaufanie, by wpuściły nas do swojego świata. Warto się o to starać, bo to świat pełen prawdy, autentyczności i naturalności, gdzie szczerość dzieci podają nam na dłoni. Piękny świat.

Chrzest święty na Saskiej Kępie

Dzisiaj pokażemy Wam krótką historię z chrztu świętego oraz kameralnego rodzinnego przyjęcia. Nie nastawiajcie się tylko na śpiącego niemowlaka w beciku. Ta słodka dziewczynka już biega i eksploruje świat. Reportaż standardowo rozpoczyna msza w kościele, rytuał przejścia- moment polewania wodą - jest tym wyczekiwanym przez rodziców. Moment, który zdecydowanie warto uwiecznić. A po bardziej schematycznej, uporządkowanej i oficjalnej części, miło jest się oddać luźnej obserwacji rodziny i zaproszonych gości już na przyjęciu. Podoba nam się fakt, że coraz częściej organizujecie je w bardzo przyjemnych, ciekawych miejscach. Piękna Saska Kępa, " U kucharzy", pełnia lata, radość, rodzina, beztroska zabawa dzieci, to wszystko złożyło się na piękny, pełen miłości rodzinny portret. A w sercu tej opowieści mała istotka - Julia.


Para Mloda nad jeziorem

Klasycznie, pięknie i ponadczasowo - wesele w wyjątkowym miejscu. Weranda Home

Wyjątkowe miejsce na ślub i wesele w Wielkopolsce. Weranda Home

Lubicie bajkowe lokalizacje na ślub w otoczeniu natury? A może nowoczesny design? A może odrobinę tradycji? Jeśli tak, to mamy dla Was wyjątkową realizację. Ślub i wesele Julii i Krzysia w miejscu, które nie dość, że łączy to wszystko, to oferuje znacznie więcej. Jesteśmy przekonani, że trudno o drugie takie miejsce w Polsce!

Weranda Home - to piękna, odnowiona rezydencja niedaleko Poznania, usytuowana w otoczeniu rozległej zieleni, z wielkim ogrodem, z którego mamy bezpośrednie zejście do jezior. To wymarzona sceneria na first look, o czym przekonacie się oglądając materiał. Pozwólcie, że opowiemy jeszcze kilka zdań, bo aura jaka towarzyszy temu miejscu, jest prawdziwie magiczna. Tej magii poddali się Julia i Krzysztof, którzy postanowili zorganizować tu swoje wesele. Idea slow wedding bardzo polubi się z Werandą. Obserwując jak młoda para przygotowywała się do ślubu, miało się wrażenie, jakby czas stanął w miejscu, a stres przedślubny nie trafiał pod ten adres.

My jako fotografowie ślubni byliśmy oczarowani i zahipnotyzowani posiadłością od pierwszej sekundy. Jest tam kameralnie, tak "skandynawsko" przytulnie i pięknie jasno! Sam styl Werandy jest dość trudny do jednoznacznego określenia. Klasyczny wystrój wnętrz łączy się i współgra z nowoczesnym designem. I pełno tam pięknych dodatków, które w przypadku pełnego reportażu dodają charakteru i urozmaicają opowieść. Dodatkowo to miejsce wyróżnia na pewno wyjątkowa, pyszna kuchnia.

Reportaż ślubny - Wasza historia, Wasz dzień

Uwielbiamy taki eklektyzm i świeże, nowatorskie podejście do ślubów. Znajdą tu miejsce i plenerowe śluby w stylu boho, czy klasyczne wesela i kameralne przyjęcia ślubne.

Samo piękne miejsce to za mało, by stworzyć unikatową historię. Niezbędni są ludzie, ich miłość, wszystkie gesty i te ulotne momenty interakcji. Nie możemy więc nie wspomnieć o nich- Julia i Krzyś. Fantastyczna energia, radość i luz już od samych przygotowań. Ta specyficzna aura, która się pojawiła, to niewątpliwie zasługa także ludzi, którzy towarzyszyli Julii i Krzysiowi. Radość najbliższych udziela się bezpośrednio parze młodej. To widać na zdjęciach, to miło po latach oglądać. Mamy ogromne szczęście do nie tylko pięknych wizualnie ale i pięknych relacjami historii, takich jakie mogliśmy zatrzymać kadrami na Kaszubach czy w Oslo. Czeka tam mnóstwo inspiracji.

Ślub i wesele w stylu klasycznym

Z pewnością całej oprawie przyświecał styl klasyczny, jednak nie zabrakło zielonych motywów, zarówno w dekoracji sali i stołów, jak i bukiecie ślubnym czy w kościele. Super naturalny makijaż i romantyczną fryzurę Julii dopełniała piękna suknia z głębokim, zdobionym dekoltem od Violi Piekut. Krzysztof postawił na ponadczasową klasykę z jedwabną muchą. Oboje wyglądali obłędnie!

Tego dnia było wzruszenie, była radość (momentami do łez). Było też ciepło - to międzyludzkie zwłaszcza, bo pogoda poskąpiła nam słońca ( w lekkim deszczu też można zrobić fajną sesję plenerową). Była moc i fajerwerki, nie tylko na parkiecie. Wreszcie było pysznie dla podniebienia i smacznie dla oka.

Nasyceni wspomnieniami, z wielką przyjemnością zostawiamy tu ślad i cząstkę tego wydarzenia! Julia i Krzyś - dziękujemy, że zaprosiliście nas do swojej bajki.

 


Para Mloda w dniu slubu

Wierzbowe Ranczo - rustykalny ślub i wesele w stodole

Ślub plenerowy i wesele w stylu rustykalnym

Lato sprzyja organizacji ślubów plenerowych  i wesel w stylu rustykalnym czy boho. Bo natura jest z kluczowych elementów, by rustykalny klimat mógł autentycznie zaistnieć. Oczywiście pogoda ma tutaj ogromne znaczenie, jednak nawet przejściowy deszcz nie musi zmyć Waszych marzeń o wspaniałym ślubie. Ważne by ten dzień był taki, jak pragniecie.

Styl rustykalny, folk lub boho i idealne miejsce na wesele w stodole

Jeśli wymarzyliście sobie prawdziwie rustykalny klimat Waszej uroczystości, to mamy dziś dla Was wyjątkową realizację zrealizowana w fantastycznym miejscu. Wierzbowe Ranczo, bo o nim będzie mowa, mieści się w Budach Michałowskich, tam właśnie swój ślub postanowili zorganizować Karina i Tomek. Ta malownicza posiadłość usytułowana jest w samym sercu Polski, niedaleko Warszawy. Z dala od miejskiego zgiełku, w otoczeniu zwierząt i pięknych krajobrazów Bolimowskiego Parku Krajobrazowego zachwyca kojącą atmosferą i bliskością natury właśnie.

Naszym zdaniem jest to doskonała lokalizacja dla warszawskich par młodych, które szukają czegoś wyjątkowego w sielskim klimacie a także planują ślub plenerowy.

Cały obiekt utrzymany jest w stylu rustykalnym, stara stodoła z wyeksponowanymi pięknymi belkami pod sufitem. Dodatkowo specjalnie na śluby plenerowe do dyspozycji jest żywa wierzbowa altana, pod którą wybrzmiewa to wyjątkowe: TAK. Sielski charakter miejsca, rustykalna architektura i wolna przestrzeń sprawiają, że można poczuć się, jak po podróży w czasie.

Chcieliśmy zatrzymać ten klimat fotografując przestrzeń i piękne detale. To także idealne wprowadzenie do przygotowań, którym przyświecała radość i swoista sielska aura.

Mówiąc o stylu rustykalny, a co też istotne, o jego konsekwencji, nie może tu zabraknąć tak ważnego elementu jakim jest suknia ślubna. Karina wybrała fenomenalnie stawiając na projekt Karoliny Twardowskiej. Przepiękny zestaw spódnicy z bluzką, która eksponowała plecy. Całość zwiewna, lekka i bardzo subtelnie zdobiona koronkowymi elementami, to bardzo oryginalny ale jednocześnie idealny model dla nietuzinkowej panny młodej. Karina wyglądała zjawiskowo, a jej uśmiech potwierdzał tylko, że tak też się czuła.

Nie chcąc rozpisywać się zbytnio o każdym detalu przygotowań, powiemy tylko, że wszystko było prawdziwie spójne. Począwszy od miejsca jakie Młodzi wybrali, poprzez to jak sami wyglądali, aż po wybór wszystkich ślubnych elementów takich jak kwiaty, dekoracje stołu i sali, a nawet najdrobniejsze dekoracyjne detale, całość zespoliła się w jeden wyraźny styl. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem konsekwencji a przede wszystkim jak w finale to wszystko razem pięknie zagrało.

Reportaż ślubny pełen emocji i energii

Był luz, była radość, miłość i ciepło! I gdy wreszcie otoczenie wierzbowej altany zaczęło zapełniać się gośćmi, uśmiechnięci Oni pojawili się, by złożyć sobie przyrzeczenia i wymienić się ślubnymi obrączkami. Brawa należą się też pani urzędnik, która rozładowywała atmosferę żartami i poprowadziła ceremonię w bardzo ciepły sposób.

Wiele radości udało nam się podczas tego całego dnia uchwycić. Żywiołową zabawę w trakcie wesela, tańce na parkiecie i objęcia. Wszystkiego tu było pod dostatkiem. I mimo, że w ciągu dnia zrobiliśmy z Kariną i Tomkiem krótką sesję ślubną, to nie mogliśmy odmówić sobie jeszcze drugiej mini sesji, gdy noc otuliła romantycznym klimatem.

Gdy jesteśmy w takim miejscu i z takimi ludźmi, to trudno powiedzieć dość. Tego dnia dość dużo mieliśmy radości - z fotografowania miłości ! Pamiętacie naszą realizację na Kaszubach? To właśnie wyjątkowa atmosfera i ludzie niezmiennie tworzą nasze historie.