Ewa i Karol – Ślub plenerowy w lesie

 

Kiedy Ewa i Karol zaprosili mnie jako fotografa na swój ślub, który zaplanowali zorganizować w samym środku lasu, poczułem, że to będzie coś wyjątkowego. I odkąd istnieje możliwość zorganizowania uroczystości ślubnej poza urzędem stanu cywilnego, pary młode coraz chętniej starają się przenieść tę wyjątkową ceremonię w plener. Bo czy może być coś piękniejszego niż przysięga wypowiedziana w naturalnej przestrzeni pięknej przyrody i najbliższych?

Już o poranku zaczęły się przygotowywania miejsca, a więc oznaczanie leśnej ścieżki prowadzącej nad brzeg jeziora, gdzie Tata Ewy zbudował altanę. Samo miejsce ceremonii wyglądało bardzo minimalistycznie, drewniane ławki dla gości, delikatne wstążki i kwiaty, wszystko było jakby wkomponowane w przestrzeń natury, nie przysłaniając jej. Stworzyło to bardzo bajkowy i romantyczny klimat. Już samo przejście wąską ścieżką przez las, gdzie drogę wskazywały wstążki oplatające drzewa, musiało być dla gości niecodziennym przeżyciem.

Przygotowania młodych toczyły się powoli, na luzie, w domku letniskowym w otoczeniu najbliższych przyjaciół i rodziny. Wszystko w duchu sielskiej, mazurskiej, jeszcze wakacyjnej atmosfery. Ewa z druhenkami na piętrze z tarasem, a Karol z drużbami na dole niczym jedna wielka rodzina.

Na miejsce ceremonii jako pierwszy zawędrował Karol, potem małymi grupkami zaczęli schodzić się goście, by wreszcie powitać Ewę. To niesamowite ile emocji, miłości, wzruszeń, ciepła ma miejsce podczas tak krótkiej uroczystości. Moment przysięgi był prawdziwie wzruszający, a Ewa nie kryła łez.

Zaraz po życzeniach część gości udała się pieszo na miejsce przyjęcia weselnego. Ogromnym atutem była lokalizacja, wszystko zorganizowane blisko siebie.

Na pierwszy taniec Ewa założyła krótką sukienkę w kolorze butelkowej zieleni. Warto wspomnieć, że wszystkie suknie, w których wystąpiła, uszyła Ewie Mama. Zabawa była szalona, goście tłumnie bawili się na parkiecie. Na stołach również nie zabrakło zielonych motywów i kwiatowych dekoracji wykonanych przez green place.

Zobaczcie jak było pięknie!