fbpx

Sesja ślubna w opuszczonej szklarni

Miejsca opuszczone, ukryte, gdzie rządzi tylko natura szczególnie mocno nas inspirują. Nie musimy wspominać, z jak wielką przyjemnością fotografujemy w takich miejscach. Możemy wtedy do woli szukać ciekawych ujęć. Odkrywać kadry. Nasza para czuje się swobodnie, nikt przypadkowy nie spogląda, a my mamy nieograniczoną swobodę działania.

Plener ślubny BOHO w starej szklarni

Sceneria, którą wybraliśmy okazała się strzałem w dziesiątkę! Piękna, opuszczona szklarnia, która zapewniła nam naturalny a jednocześnie intymny klimat. Dziki, magiczny ogród. A w jego sercu Dorota i Paweł. Pozwolili nam stworzyć opowieść pełną ciepła, czułości i koloru :) Nie zabrakło pięknych detali – pastelowy bukiet Doroty, czy opaska z Decolove idealnie dopełniły całość w lekkim BOHO klimacie.

Byliśmy bardzo szczęśliwi, kiedy jedno z ujęć z tej sesji zdobyło wyróżnienie w kwartalnym konkursie ISPWP

By nie przedłużać, serdecznie zapraszamy na sporą dawkę ciepłych kolorów i uczuć!
A jeśli ciekawi Was jak prezentuje się szklarnia w odmiennej aurze, koniecznie zerknijcie na jesienną sesję w szklarni.